Bzik iberyjski. Plaza de Auyntamiento, Valencia

Bzik iberyjski powraca: lekcje, tłumaczenia i opowieści o życiu w Hiszpanii.

Hej!
Wracam do blogowania. Teraz trochę inaczej. Będę pisać w pięciu kategoriach: 

  • JĘZYK HISZPAŃSKI, bo znów udzielam lekcji
  • KULTURA HISZPAŃSKA, bo nadal chcę ją promować
  • POLECAM
  • TŁUMACZENIA, które w ostatnich latach były moim głównym źródłem dochodu
  • i OSOBISTE, oczywiście też związane z Hiszpanią, np. przeprowadzka, kupno nieruchomości, formalności, itp.

Zaimportowałam stare wpisy z bloggera z lat 2012-2018. Na razie wyglądają koszmarnie. Musiałam wyrzucić całą kategorię muzyczną, bo zniknęły linki. Powoli będę aktualizować stare treści, jednak ważniejsze są nowe wpisy, które dla Was szykuję. Spróbuję też zmienić wygląd bloga i strony, ale wszystko powolutku.

Wiele się zmieniło odkąd zawiesiłam bzika, który powstał z tęsknoty za tym krajem.

Od października 2017 znów mieszkam w Hiszpanii. W Walencji, w której jestem zakochana. 

Bzik iberyjski. Plaza de Auyntamiento, Valencia
Fot.: Monika Mazur – Bzik iberyjski. Plaza de Ayuntamiento, Valencia

W 2016 zrobiłam prawko i kupiłam japońskiego SUVa z 1998 roku, żeby móc się tu przeprowadzić z większą ilością maneli i z psem, którego nie wyobrażałam sobie w klatce w ładowni samolotu. Podróż trwała prawie tydzień, bo mi się nie spieszyło. Pies potrzebował częstych postojów, a ja nie chciałam spędzać więcej niż 7 h dziennie za kółkiem. Jechałam trochę naokoło, bo przez Pireneje. Było epicko. Przepraszam wszystkich tych, którzy wlekli się za mną w korku po górskich serpentynach 40 km/h, kiedy maksymalna dozwolona wynosiła 70.

Po trzech miesiącach od przyjazdu znalazłam nam pierwsze „lokum na dłużej”. I tak przez ponad dwa lata mieszkałam na obrzeżach miasta, przy plaży, w Saler, 12 km od centrum.  Na terenie Parque Natural de Albufera.

https://www.valenciaturisme.org/es/parquenatural/parque-natural-de-la-albufera/

 

 

Teraz w kolejnym „lokum na dłużej” i wciąż niedocelowym do centrum mam 20 minut rowerem i nadal jestem blisko morza, a Faber ma tu kilka parków, w których może szaleć nawet podczas kwarantanny. Yoast upomni mnie za takie długie zdania. 

Przez te dwa i pół roku poznałam masę fantastycznych ludzi z całego świata. Część z nich jest mi naprawdę bliska.

W międzyczasie skasowałam konto osobiste i bzikowy fanpejdż na facebooku. Trzeba będzie go odbudować od zera. Wpadajcie tutaj.  

Do każdego wpisu, który nie jest bezpośrednio o języku, czyli do takiego o kulturze lub osobistego będę dodawać na dole hiszpańskie słownictwo, lub zwroty, zawsze w szerszym kontekście i na przykładach. Może się Wam przydadzą do nauki lub nauczania innych. Tylko zastanawiam się, czy je dzielić według poziomów? 

Planuję współpracę z blogami i z wydawnictwami. Na początek z fiestasiesta.pl